Samorząd Szczawy, będący najmłodszą i jedną z najmniejszych jednostek administracyjnych w Małopolsce, przyjął plan finansowy na 2026 rok. Dokument ten rzuca światło na realia funkcjonowania nowej gminy, gdzie koszty administracyjne stanowią lwią część wydatków. Pozostawiają skromny margines na kluczowe inwestycje.
Finanse pod lupą: Dominacja wydatków bieżących
Łączne dochody gminy Szczawa w nadchodzącym roku zaplanowano na poziomie blisko 14 milionów złotych. Choć kwota ta na pierwszy rzut oka wydaje się znacząca, to jednak analiza wydatków pokazuje trudną sytuację finansową samorządu. Aż 12,56 mln zł pochłoną koszty bieżące, co oznacza, że niemal cały budżet jest konsumowany na bieżące funkcjonowanie. Ponadto warto zwrócić uwagę na strukturę tych wydatków – same wynagrodzenia i składki pracownicze to koszt rzędu 7,29 mln zł. Stanowi to ponad połowę całego budżetu gminy, co potwierdza wcześniejsze obawy dotyczące wysokich kosztów utrzymania odrębnej administracji dla zaledwie 1,8 tysiąca mieszkańców.
Inwestycje w cieniu kosztów urzędu
Na szeroko rozumiany rozwój i poprawę infrastruktury gmina zabezpieczyła jedynie 900 tysięcy złotych, co stanowi skromne 6,6% wszystkich wydatków. Wśród najważniejszych zadań inwestycyjnych prym wiedzie rozbudowa lokalnej oczyszczalni ścieków, na którą przeznaczono pół miliona złotych. Kolejne środki, w łącznej kwocie 200 tys. zł, trafią na modernizację sieci wodociągowej oraz kanalizacyjnej. Co istotne, pozostała część funduszy inwestycyjnych zostanie skierowana bezpośrednio na potrzeby samego urzędu. Mowa tutaj o kwocie 200 tys. zł, która zasili proces adaptacji budynku po dawnej szkole na Bukówce oraz doposażenie stanowisk pracy dla urzędników.
Przyszłość uzdrowiska a dzisiejsza rzeczywistość
Głównym argumentem za odłączeniem się od gminy Kamienica była wizja stworzenia w Szczawie prężnie działającego uzdrowiska. Obecnie jednak samorząd znajduje się w fazie trudnej organizacji, a brak dużych przedsiębiorstw na tym terenie przekłada się na niskie wpływy z podatków. Mieszkańcy muszą mierzyć się z realnymi skutkami samodzielności, takimi jak najwyższa w powiecie limanowskim stawka za wywóz śmieci, wynosząca 35 zł od osoby. Choć budżet zamyka się nadwyżką w wysokości 500 tys. zł, zostanie ona w całości przeznaczona na spłatę wcześniejszych zobowiązań. Ogranicza to pole manewru władz w najbliższych miesiącach.


no ladnie