Władze Miasta Limanowa zdecydowały się na pełną transparentność w sprawie modernizacji obiektu przy Limanowskim Domu Kultury. Aby uniknąć domysłów i wybiórczej interpretacji faktów, udostępniono pełny protokół pokontrolny, który rzuca nowe światło na realizację tego przedsięwzięcia. Dokumentacja wskazuje jednoznacznie, że problemem nie są drobne błędy formalne, lecz fundamentalna sprzeczność dotycząca rzeczywistego przeznaczenia budynku. Stawia to miasto w niezwykle trudnej sytuacji finansowej.
Podwójna gra dokumentacyjna i konkretne dowody
Analiza faktów zawartych w protokole ujawnia zaskakującą chronologię zdarzeń. Już w maju 2022 roku Miasto Limanowa otrzymało zgodę na budowę hotelu w ramach funduszy z „Polskiego Ładu”. Pomimo tego, we wrześniu 2023 roku, te same władze wystąpiły o środki z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), deklarując tym razem, że obiekt nie będzie pełnił funkcji noclegowych. Ponadto kontrolerzy zabezpieczyli liczne dowody materialne potwierdzające hotelowy charakter inwestycji. Wewnątrz budynku odnaleziono czytniki kart zbliżeniowych, łazienki przypisane do każdego pokoju oraz instalacje elektryczne przygotowane precyzyjnie pod wezgłowia łóżek. Co więcej, nawet faktury z marca 2024 roku wciąż określały zadanie jako „budynek zaplecza noclegowego”.
Poważne konsekwencje dla budżetu miasta
Obecny stan rzeczy oznacza, że instytucja kontrolująca uznała działania poprzedniej administracji za poświadczenie nieprawdy. Chociaż wniosek do KPO zakładał stworzenie zaplecza teatralnego, sal dla orkiestry oraz pracowni dykcji, rzeczywistość zastana na miejscu to w pełni wyposażony hotel. W konsekwencji Miastu Limanowa grozi teraz natychmiastowe zerwanie umowy oraz konieczność zwrotu około 3 milionów złotych wraz z należnymi odsetkami karnymi. Tak drastyczny scenariusz jest wynikiem prowadzenia polityki „dwóch wniosków” na ten sam obiekt, które wzajemnie wykluczały się pod kątem jego przeznaczenia.
Niepewna przyszłość miejskich inwestycji
Raport pokontrolny nie pozostawia złudzeń, stwierdzając, że Odbiorca Wsparcia realizował projekt z zamiarem przeznaczenia obiektu na cel inny niż deklarowany. Takie działanie rzuca cień na rzetelność zarządzania funduszami zewnętrznymi przez poprzednie władze i stawia pod znakiem zapytania transparentność innych projektów z tamtego okresu. Obecnie miasto musi zmierzyć się z konsekwencjami naruszenia procedur, które mogą znacząco obciążyć lokalny budżet na lata.

